Obecnie do rzadkości należą kandydaci na kierowców, którzy egzamin na prawo jazdy kończą już po części teoretycznej. W przyszłym roku to się zmieni. Nie zda nawet 30-40 proc. egzaminowanych – szacuje Dziennik Gazeta Prawna.
Mimo prowadzenia akcji edukacyjnych i społecznych w Polsce sprawcami wypadków są przede wszystkim młodzi kierowcy. Według policyjnych raportów w 2010 r. kierowcy w wieku 18-24 lat spowodowali blisko jedną piątą wszystkich wypadków drogowych. Jednocześnie emeryci i renciści popełnili w ubiegłym roku prawie trzykrotnie więcej przestępstw za kółkiem niż uczniowie i studenci. Wypływa stąd wniosek, że tragedie na drodze z młodymi w roli głównej, nie rzadziej niż skutkiem brawury są następstwem braku odpowiedniego przygotowania do prowadzenia samochodu. Młodzi kierowcy nie potrafią wystarczająco szybko „czytać” sytuacji na drodze i odpowiednio na nią reagować. Dlatego też rząd przygotował zmiany w egzaminach na prawo jazdy, które mają zwiększyć bezpieczeństwo. Będzie jednak trudniej.


