Po każdej zimie Polscy kierowcy chcąc nie chcąc zmuszeni są do „slalomu gigantu” na szosach i tym samym przechodzą darmowe szkolenie z zakresu techniki jazdy w ekstremalnych warunkach. Stawką w tej grze są zawieszenia samochodów, a naprawy do najtańszych wydatków nie należą. Tempo naprawy czy chociażby łatania dziur lub trafniej określając kraterów w drogach jest delikatnie mówiąc dość powolne.
Czy aby wymagamy od naszych drogowców rzeczy niemożliwych? Czy da się szybko i sprawnie naprawiać drogi? Otóż okazuje się, że jest to możliwe. Nie chodzi tu o naprawę małych dziurek w drogach, ale o potężne zniszczenia. Całkiem niedawno Japonię spotkało potężne trzęsienie ziemi, które spowodowało ogromną ilość zniszczeń. W dużym stopniu ucierpiały także drogi. Oczywiście jest to rzecz naturalna po takim kataklizmie, ale co wyjątkowo powinno zainteresować nas kierowców oraz naszych drogowców to zdjęcie jakie wykonała agencja AP Photo/NEXCO East. Fotografia została wykonana 11 marca tego roku i prezentuje drogę dotkliwie zniszczoną przez trzęsienie ziemi. Następna fotografia prezentuje to samo miejsce, z tymże tydzień później! Jak widać droga jest naprawiona i gotowa do użytku.
Da się? Otóż da się.



